Jakiś czas temu postanowiłem odgrzebać tatowy aparat i włożyć do niego film. Aby Zorki 4 stała się najlepszą z możliwych kopii Leici należało ją zaopatrzyć w odpowiedni obiektyw, czyli Jupiter 8. Zasadniczo można by powiedzieć, że wspaniały zestaw wzorowany na tym co Rosjanie wywieźli jako zdobycz wojenną na Niemcach po drugiej wojnie światowej.
Oto pierwsze zdjęcia z Zorki 4.

Najbardziej obawiałem się nie trafiania z ostrością, jak widać po pomniku ze zdjęcia powyżej nie jest to trudne.

Przy robieniu portretów jednak z pewnością nie będę przymykał obiektywu bardziej niż maksymalny otwór więc, jestem pewien, że trafienie nie jest najłatwiejsze.

Mgła drzewo pięknie wyszło.